Ir al contenido
Pole pomarańczowych tulipanów aż po horyzont

Studenci

Szukanie studenckiego mieszkania za granicą bez wpadki w oszustwo

Wynajem na odległość to teren, gdzie oszustw jest najwięcej. Jak szukać, jakie sygnały ostrzegają i czego nigdy nie płacić, zanim się czegokolwiek zobaczy.

Claudia Ferrán 6 min Zdjęcie: Kateryna Kulakova, Unsplash

Wynajmować, nie postawiwszy nigdy stopy w tym mieście, to najbardziej bezbronny moment całego procesu, i ci, którzy oszukują, dobrze o tym wiedzą: idealne ogłoszenie, cena tuż poniżej rynku i pośpiech, bo rzekomo są inni chętni.

Sygnały, które ostrzegają

  • Cena wyraźnie poniżej rynku w tej okolicy.
  • Właściciel twierdzi, że jest za granicą, i nie może niczego pokazać.
  • Żądają przelewu albo przekazu pieniędzy, zanim cokolwiek zostanie podpisane.
  • Nalegają, żeby zejść z platformy i rozmawiać innym kanałem.
  • I pośpiech: rzekomo jest inny chętny i trzeba zapłacić dzisiaj.

Kiedy pojawiają się trzy z tych pięciu, nie ma o czym rozmawiać.

Jak szukać z mniejszym ryzykiem

  1. Zacznij od akademika albo od biura zakwaterowania uczelni, nawet jeśli jest drożej: to jest bezpieczne.
  2. Korzystaj z grup studenckich swojego wydziału docelowego, gdzie ludzie wystawiają prawdziwe przejęcia najmu.
  3. Poproś o rozmowę wideo pokazującą mieszkanie na żywo, nie o zdjęcia.
  4. Sprawdź adres na mapie i obejrzyj ulicę w widoku ulicy.
  5. I zarezerwuj tymczasowe lokum na pierwsze dwa tygodnie: szukanie na miejscu zmienia wszystko.

Ostatni punkt to rada najczęściej powtarzana przez tych, którzy już przez to przeszli, i najrzadziej stosowana.

Nikt, kto wynajmuje na poważnie, nie zażąda od ciebie pieniędzy, zanim pokaże ci mieszkanie przez wideo.

Na co patrzeć w umowie

Czas trwania i czy pozwala wyjść wcześniej, kaucja i warunki jej zwrotu, jakie opłaty są wliczone i kto co płaci. I w jakim jest języku: jeśli go nie rozumiesz, nie podpisujesz, dopóki nie masz tłumaczenia.

Najczęstsze pytania

Jak uniknąć oszustw przy wynajmie na odległość?

Nie płacąc niczego przed rozmową wideo na żywo pokazującą mieszkanie, sprawdzając adres na mapie i nie ufając bardzo niskim cenom ani pośpiechowi.

Gdzie szukać mieszkania?

Zacznij od biura uczelni i od grup studenckich swojego wydziału docelowego, gdzie wystawia się prawdziwe przejęcia najmu.

Czy warto wynająć przed przyjazdem?

Bezpieczniej jest zarezerwować coś tymczasowego na pierwsze dwa tygodnie i szukać na miejscu.

Na co patrzeć w umowie?

Na czas trwania i wcześniejsze wyjście, kaucję i jej zwrot, jakie opłaty obejmuje i w jakim jest języku.