Ir al contenido
Rozświetlone wieżowce Bangkoku o zmierzchu

Kierunki

Właśnie wylądowałeś w Bangkoku: internet, transport i pieniądze

Trzy rzeczy do załatwienia w pierwszej godzinie, w kolejności, w jakiej się pojawiają, i bez wpadania w klasyczne lotniskowe pułapki.

Irene Salazar 7 min Zdjęcie: Robby McCullough, Unsplash

Loty do Bangkoku lądują zwykle nad ranem albo wczesnym rankiem, po ponad dwunastu godzinach podróży. To najgorszy możliwy moment na podejmowanie decyzji, a właśnie wtedy trzeba podjąć trzy: jak mieć internet, jak dojechać do hotelu i co zrobić z pieniędzmi.

Idą w tej kolejności nie bez powodu: pozostałe dwie załatwia się znacznie lepiej z internetem.

1. Internet, w pierwszych pięciu minutach

Są trzy drogi i lepiej mieć to postanowione przed lądowaniem, a nie w kolejce.

  • Przylecieć z zainstalowanym już eSIM. Włącza się przy wyjściu z samolotu i nie ma kolejki nad ranem.
  • Kupić kartę lokalną przy stoiskach na lotnisku. Jest to łatwe i stoisk jest kilka, choć o pewnych porach stoi się w kolejce i trzeba wyjąć własną kartę z telefonu.
  • Ciągnąć na lotniskowym wi-fi aż do hotelu. Wystarcza do podstaw i zostawia przejazd bez mapy, czyli akurat tam, gdzie jest potrzebna.

Z załatwionym internetem reszta dnia wygląda inaczej: otwarta mapa, adres hotelu po tajsku na ekranie i działająca aplikacja taksówkowa.

2. Jak dostać się do centrum

Bangkok to ogromne miasto, a lotnisko leży daleko. Trzy zwykłe opcje z tym, co warto o każdej wiedzieć.

OpcjaNa co zwrócić uwagę
Pociąg do centrumSzybki i tani, z ograniczonymi godzinami nad ranem
Taksówka z taksometremTrzeba nalegać, żeby go włączyli, i bierze się ją z oficjalnego postoju
Aplikacja transportowaCena z góry i bez negocjacji, ale wymaga internetu

Złota zasada lotniska: nie przyjmować propozycji od kogoś, kto podchodzi do ciebie w terminalu. Oficjalne postoje taksówek są oznaczone i wychodzą znacznie lepiej.

3. Pieniądze

Tajlandia wciąż jest krajem, w którym gotówka się liczy, zwłaszcza na targach i przy budkach z jedzeniem. Trzy rzeczy, które oszczędzają kłopotów.

  1. Wypłać z bankomatu na lotnisku tylko tyle, ile trzeba na początek. Bankomaty zwykle pobierają stałą prowizję od operacji, więc dwie wypłaty kosztują podwójnie.
  2. Gdy bankomat zaproponuje rozliczenie w euro, odmów. To przeliczenie robi maszyna po własnym kursie i wychodzi gorzej niż zostawienie go twojemu bankowi.
  3. Unikaj kantorów w terminalu przy większych kwotach. W mieście warunki są lepsze.

I uprzedź swój bank przed wyjazdem albo sprawdź, że karta działa poza Europą. To ten telefon, którego nikt nie wykonuje, a który rozwiązuje 90% blokad.

Reszta pierwszej godziny

  • Zapisz adres hotelu po tajsku w notatce w telefonie. To właśnie pokazuje się taksówkarzowi.
  • Miej pod ręką potwierdzenie rezerwacji, gdyby o nie poprosili.
  • Pobierz mapę Bangkoku, jeśli nie zrobiłeś tego wcześniej.
  • Od pierwszej chwili pij wodę butelkowaną, a nie z kranu.

I jedna rzecz, którą docenia się później

Transfery między wyspami i prowincjami rezerwuje się przez internet albo w komunikatorze, często z samym hotelem. Posiadanie internetu przez całą podróż zamienia takie zmiany planów w wiadomość, a nie w stracone popołudnie.

Jaki pakiet pasuje do takiej podróży, jest w jak wybrać najlepszy eSIM na Tajlandię.

Najczęstsze pytania

Co robić zaraz po wylądowaniu w Bangkoku?

Załatwić internet, wybrać transport do centrum i wypłacić tylko tyle gotówki, ile trzeba na początek. Z internetem pozostałe dwie sprawy załatwia się znacznie lepiej.

Czy łatwo kupić kartę na lotnisku w Bangkoku?

Tak, jest kilka stoisk, a formalność jest prosta. O pewnych porach stoi się w kolejce i trzeba wyjąć własną kartę z telefonu.

Jak dostać się z lotniska do centrum?

Pociągiem, szybkim i tanim, ale z ograniczonymi godzinami nad ranem, taksówką z oficjalnego postoju z taksometrem albo aplikacją transportową, która daje cenę z góry i wymaga internetu.

Czy zgodzić się, żeby bankomat rozliczył mnie w euro?

Nie. To przeliczenie robi maszyna po własnym kursie i zwykle wychodzi gorzej niż zostawienie go bankowi.

Czy w Tajlandii potrzebna jest gotówka?

Tak na targi, budki z jedzeniem i drobny transport. W hotelach, centrach handlowych i restauracjach normalnie płaci się kartą.