Kierunki
Internet w Maroku: miasta cesarskie, pustynia i góry
Dobry zasięg w miastach i na wybrzeżu, nierówny w Atlasie i na pustyni. Co warto przygotować, jeśli podróż wychodzi poza medyny.
Maroko jest bardziej podłączone, niż wielu się spodziewa: sieć komórkowa dobrze dociera do miast, na wybrzeże i na główne osie. Zmienia się to, co jest pomiędzy, i tam trzeba przygotować podróż.
Jak wygląda zasięg
W Marrakeszu, Casablance, Fezie, Rabacie i Tangerze szerokie 4G i bez problemów. Medyny, ze swoimi wąskimi uliczkami i grubymi murami, dają miejscami cień, ale da się nawigować.
Atlas i pustynia to inna historia. Na trasach do Merzougi albo Zagory są długie odcinki bez sygnału, a w obozach na pustyni zasięg jest zwykle minimalny albo żaden. To samo dotyczy dolin Wysokiego Atlasu.
I uwaga na rzecz praktyczną: w medynach, poza cieniem sygnału, GPS staje się mało wiarygodny między uliczkami. Pobranie mapy pomaga mniej, niż się wydaje; tam działa pytanie o drogę.
Jacy są operatorzy
Maroc Telecom, Orange Maroc i Inwi. Maroc Telecom zwykle najlepiej dociera na wieś i w góry, czyli tam, gdzie różnicę naprawdę widać.
Formalności z lokalną kartą
Kupno karty przedpłaconej jest łatwe i tanie, znajdziesz ją na lotnisku i w każdym salonie operatora. Do rejestracji proszą o paszport. Jeśli podróż jest długa i zostajesz w mieście, to rozsądna opcja.
Na krótką podróż albo objazd po kilku miastach przylot z danymi oszczędza formalności dokładnie wtedy, gdy przylatujesz zmęczony i z bagażem.
Trzy rzeczy na pustynię i w góry
- Pobierz mapy całej trasy, zanim wyjedziesz z miasta. W Atlasie nie zrobisz tego po drodze.
- Uprzedź kogoś o swoim planie, jeśli jedziesz do obozu na pustyni. Tam nie ma zasięgu, a komunikacja zależy od przewodnika.
- Weź powerbank. Przy słabym sygnale telefon bez przerwy szuka sieci i bateria schodzi dużo szybciej niż zwykle.
Trzeci punkt nie jest drobiazgiem i dotyczy każdego kierunku o nierównym zasięgu: telefon szukający sieci zużywa sporo więcej niż telefon z dobrym sygnałem. Na długiej trasie to widać.
Jeśli przyjeżdżasz z kraju Unii
Maroko jest poza Unią Europejską, więc roaming europejskiej karty nie jest tam domyślnie wliczony i może być drogi. To typowy przypadek, w którym eSIM zwraca się sam, tym bardziej że jest tak blisko: wiele osób przekracza cieśninę, nie myśląc, że nie są już w strefie UE.
Kiedy opłaca się każda opcja, z konkretnymi przypadkami, jest w roaming, eSIM czy karta lokalna.
Najczęstsze pytania
Czy w Maroku jest dobry zasięg komórkowy?
W miastach, na wybrzeżu i na głównych osiach tak, z szerokim 4G. W Atlasie i na pustyni są długie odcinki bez sygnału, a w obozach zasięg jest zwykle minimalny albo żaden.
Czy moja europejska taryfa działa w Maroku?
Maroko jest poza Unią Europejską, więc roaming nie jest domyślnie wliczony i może być drogi. Przez bliskość to częsty błąd: warto sprawdzić przed przekroczeniem granicy.
Czy mogę kupić kartę w Maroku?
Tak, to łatwe i tanie, na lotnisku i w salonach operatorów. Do rejestracji proszą o paszport.
Czy GPS działa w medynach?
Tak sobie. Między wąskimi uliczkami sygnał pozycjonowania staje się mało wiarygodny i tam pobrana mapa pomaga mniej, niż się wydaje.
Dlaczego bateria tak szybko schodzi mi w Maroku?
Przy słabym sygnale telefon bez przerwy szuka sieci, a to zużywa dużo więcej. Na trasach przez góry albo pustynię warto wziąć powerbank.